Co robić w Alpach latem?

Wyjazd w Alpy kojarzy się ze sportem i zaśnieżonymi stokami, dlatego latem ten kierunek nie jest popularny wśród Polaków. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że wakacje w Alpach to świetny sposób na aktywny wypoczynek i że w Alpach nawet latem nie można się nudzić.

Alpy poza sezonem narciarskim są ciekawą alternatywą cenową dla zatłoczonych kurortów nadmorskich. W miesiącach wakacyjnych wynajęcie noclegu jest znacznie tańsze niż w zimie. Dzięki temu można okazyjnie wynająć apartament w dowolnej lokalizacji i cieszyć się niesamowitymi widokami. Ceny spadają również w innych typowo turystycznych obiektach - instytucjach kultury, termach, restauracjach. Niektóre ośrodki przygotowują specjalną ofertę letnią, dzięki której można skorzystać z darmowej komunikacji miejskiej i tańszych biletów do muzeów czy wziąć udział w lokalnych targach i festiwalach. Jednak główną atrakcją są niezaprzeczalnie góry i naturalny krajobraz. Ilość pięknych szlaków, zróżnicowanych pod względem poziomu trudności, jest wręcz przytłaczająca. Przekłada się ona na mniejszy ruch, dlatego latem w Alpach przy odrobinie szczęścia można liczyć na spokój i ciszę. Wędrówki po górach są męczące, ale wieczorem można zrelaksować się w basenach termalnych, z których słynie ten region, oraz skosztować lokalnej kuchni.  W Alpach jest więc co robić przez cały rok - miłośnicy natury po takich wakacjach nie będą mogli się doczekać następnego wyjazdu.

Czy koszt wyjazdu w Alpy jest bardzo wysoki?

Alpy to popularny kierunek turystyczny, szczególnie w sezonie zimowym. Niestety kraje alpejskie nie należą do najtańszych, dlatego koszt wyjazdu zwiększają wysokie ceny paliwa, żywności i innych artykułów.

Świetnie utrzymane stoki, gwarantowany śnieg oraz ilość wyciągów przyciągają do Alp fanów nart, co jednak znajduje odbicie przede wszystkim w cenach karnetów. Dlatego warto przeczekać szczyt sezonu i w Alpy wybrać się odrobinę później - już w marcu ceny będą niższe, a wiele ośrodków proponuje wtedy ciekawe oferty dla rodzin i grup. Ceny noclegów również wzrastają w styczniu i lutym, dlatego warto szukać zniżek i promocji. Tanzstatt Alpengasthof proponuje tańszy nocleg w grudniu oraz począwszy od marca, a także specjalny rabat w styczniu: -10% przy rezerwacji co najmniej 4 nocy. Przy rezerwacji od 30 września można dodatkowo uzyskać rabat 5%. Warto również zorganizować wyjazd większą grupą - przy rezerwacji dla co najmniej 15 osób jedna osoba nie płaci za pobyt.

Przy wyborze środku transportu warto przemyśleć, ile bagażu chcemy zabrać i ile czasu jesteśmy w stanie poświęcić na dojazd. Bilety lotnicze mogą być dość drogie, jednak podróż będzie szybka. Z kolei pokonanie kilkuset kilometrów samochodem w kilka osób będzie bardziej ekonomiczne, ale równocześnie męczące.

Niemniej wyjazd w Alpy to świetna decyzja niezależnie od pory roku. Niesamowite widoki, pyszna kuchnia, gościnność i natura to gwarantowany przepis na udany urlop.

Czy jadąc na narty warto wykupić ubezpieczenie?

Posiadanie ważnego ubezpieczenia, które obejmie świadczenia na wypadek niefortunnego zdarzenia podczas uprawiania sportu za granicą, jest koniecznością. Nie warto ryzykować, wyjeżdżając bez odpowiedniego przygotowania formalnego, gdyż koszty leczenia medycznego za granicą mogą okazać się bardzo wysokie.

Wyjeżdżając na narty do jednego z państw Unii Europejskiej, należy pamiętać o wcześniejszym wyrobieniu karty EKUZ, czyli Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Jest to bezpłatny dokument wydawany przez NFZ, poświadczający ubezpieczenie zdrowotne w kraju UE. Oznacza to, że właściciel takiej karty ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej na terytorium całej Unii. Prawo to obejmuje jednak wyłącznie świadczenia podstawowe. W wielu krajach za wiele usług płaci się dodatkowo – w takim przypadku nawet jeśli w Polsce dane świadczenie jest bezpłatne, trzeba będzie pokryć jego koszty za granicą.

Jeśli dojdzie do wypadku podczas uprawiania sportu, podstawowa opieka medyczna może nie wystarczyć. Posiadanie karty EKUZ nie pokryje kosztów chociażby transportu medycznego czy akcji z użyciem śmigłowca. Dlatego sam NFZ rekomenduje narciarzom wykupienie specjalnego ubezpieczenia na okres wyjazdu, niezależnie od polisy zdrowotnej.

Jak zaoszczędzić na wyjeździe narciarskim?

Wyjazdy na narty nie należą do najtańszych. Sport ten wymaga zakupu nie tylko samego sprzętu, ale również specjalnej odzieży oraz kosztownych karnetów. Jednak oszczędności możemy szukać gdzie indziej, a przy właściwym planowaniu wyjazd nie uderzy nas zbytnio po kieszeni.

Jeśli nie chcesz przepłacać, pamiętaj, że ceny najwyższe są w szczycie sezonu. Najwięcej narciarzy wybiera się w góry w styczniu i lutym, co znajduje odzwierciedlenie chociażby w cenach noclegów. Jednak w Alpach czy Dolomitach szusować można jeszcze w kwietniu, a chętnych jest wtedy zdecydowanie mniej, dlatego późne oferty są tak korzystne. Poza sezonem zapłacimy również mniej za karnet - stacje narciarskie proponują wtedy karnety nawet kilkadziesiąt euro tańsze. Warto rozejrzeć się za promocjami. Na przykład w ośrodku Ski Amade w Austrii nie zapłacisz za karnet, jeśli zarezerwujesz nocleg w wybranych hotelach w kwietniu i grudniu.

Samodzielne zorganizowanie wyjazdu, szczególnie większą grupą, jest czasem tańsze niż korzystanie z usług biura turystycznego. Atrakcyjny cenowo jest dojazd samochodem, szczególnie jeśli auto jest wyposażone w instalację gazową. W ten sposób można ominąć dość wysokie opłaty za przewiezienie sprzętu narciarskiego, jakie obowiązują w transporcie lotniczym. Oszczędności szukajmy także przy wymianie walut i płatnościach. Aby uniknąć prowizji od transakcji, warto założyć w swoim banku konto walutowe (w wielu bankach otwarcie takiego konta jest bezpłatne) i podpiąć do niego swoją kartę płatniczą. Pozwala to zaoszczędzić na kosztach wymiany.

Gdzie latać paralotnią w Alpach?

Eksperci są zgodni – nie ma w Europie lepszego miejsca do latania paralotnią niż Alpy. Jakie miejsce wybrać, by w pełni rozkoszować się swobodnym lotem w przestworzach?

Najbardziej popularnym wśród paralotniarzy miejscem w Alpach jest bez wątpienia włoskie Bassano del Grappa, położone na południowym krańcu tych gór. Stanowiska znajdują się na Mt. Grappa – masywie o wysokości 1775 m n.p.m., a lot odbywa się w kierunku południowym, w stronę zaczynających się nizin. Miejsce to jest wyjątkowe ze względu na świetną pogodę, a dodatnie temperatury i odpowiednia termika pozwalają na wysokie i długie – nawet kilkugodzinne – przeloty. Z tego powodu Bassano del Grappa zwane jest Mekką paralotniarzy.

Doskonałe warunki do latania znaleźć można również w Alpach położonych we Francji. Miejscowość Saint-Hilaire du Touvet, znajdująca się niedaleko Grenoble, znana jest z organizacji międzynarodowych zawodów paralotniarskich. To właśnie tutaj odbywa się największy w Europie zlot amatorów sportów powietrznych Icarus Cup. Paralotniarze chwalą sobie również okolice jeziora Annecy, znad którego roztacza się wspaniały widok na Mont Blanc. Nie jest przypadkiem, że to właśnie w tym miejscu narodziło się paralotniarstwo.

Wśród polskich miłośników tego sportu popularne są również leżące w Słowenii Alpy Julijskie. Najlepsze stanowisko położone jest na Lijaku – dzięki bliskości Adriatyku tworzy tam dobre warunki do dalekich, nawet kilkudziesięciokilometrowych lotów.